niedziela, 26 lutego 2012


1 komentarz:

  1. Ja w liceum byłam na mat-inf-fiz z rozszerzonym j.polskim, a na angielskim byłam w grupie z poziomem C2. :P Także nie wiem jak to nazwać. :D

    Co do wpisu na moim blogu:
    Dziękuję bardzo. :)

    Szampon - bardzo różnie. Barwa ziołowa pokrzywa, Green Pharmacy rumianek lekarski do włosów osłabionych i zniszczonych, Babydream dla dzieci, Isana (niebieska).
    Odżywka - Alterra granat i aloes, Mrs. Potter's aloes i jedwab, Artiste keratyna, Joanna z apteczki babuni balsam (ekstrakt z miodu i proteiny mleczne), czasami jakaś Isana (czerwona lub różowa).
    Maski - Kallos Latte (niebieski), Biovax intensywnie regenerująca (argan, makadamia, kokos), Alterra granat i aloes.
    Wcierka - Jantar (nowa wersja).
    Mgiełka - Gliss Kur ultimate repair (czarna).
    Jedwab - CHI.
    Oleje: Alterra brzoza i pomarańcza, Dabur Vatika kokosowy.

    Wszystko oczywiście z umiarem i na zmianę. :)

    Nie stosuję żadnych nabłyszczaczy, lakierów, pianek, prostownicy, lokówki. Właściwie to moje włosy zawsze błyszczą, nawet jak nie dbam o nie jakoś specjalnie.

    Kolor z dwóch ostatnich zdjęć to mój naturalny. Niestety znowu kombinowałam po kilku latach z farbowaniem na czerwono i od około 2 miesięcy mam inny blond, próbuję z powrotem wrócić do takiego. Wydaje mi się, że teraz nie jest już tak złoty. A szkoda. ;)

    OdpowiedzUsuń