Ja w liceum byłam na mat-inf-fiz z rozszerzonym j.polskim, a na angielskim byłam w grupie z poziomem C2. :P Także nie wiem jak to nazwać. :D
Co do wpisu na moim blogu: Dziękuję bardzo. :)
Szampon - bardzo różnie. Barwa ziołowa pokrzywa, Green Pharmacy rumianek lekarski do włosów osłabionych i zniszczonych, Babydream dla dzieci, Isana (niebieska). Odżywka - Alterra granat i aloes, Mrs. Potter's aloes i jedwab, Artiste keratyna, Joanna z apteczki babuni balsam (ekstrakt z miodu i proteiny mleczne), czasami jakaś Isana (czerwona lub różowa). Maski - Kallos Latte (niebieski), Biovax intensywnie regenerująca (argan, makadamia, kokos), Alterra granat i aloes. Wcierka - Jantar (nowa wersja). Mgiełka - Gliss Kur ultimate repair (czarna). Jedwab - CHI. Oleje: Alterra brzoza i pomarańcza, Dabur Vatika kokosowy.
Wszystko oczywiście z umiarem i na zmianę. :)
Nie stosuję żadnych nabłyszczaczy, lakierów, pianek, prostownicy, lokówki. Właściwie to moje włosy zawsze błyszczą, nawet jak nie dbam o nie jakoś specjalnie.
Kolor z dwóch ostatnich zdjęć to mój naturalny. Niestety znowu kombinowałam po kilku latach z farbowaniem na czerwono i od około 2 miesięcy mam inny blond, próbuję z powrotem wrócić do takiego. Wydaje mi się, że teraz nie jest już tak złoty. A szkoda. ;)
Ja w liceum byłam na mat-inf-fiz z rozszerzonym j.polskim, a na angielskim byłam w grupie z poziomem C2. :P Także nie wiem jak to nazwać. :D
OdpowiedzUsuńCo do wpisu na moim blogu:
Dziękuję bardzo. :)
Szampon - bardzo różnie. Barwa ziołowa pokrzywa, Green Pharmacy rumianek lekarski do włosów osłabionych i zniszczonych, Babydream dla dzieci, Isana (niebieska).
Odżywka - Alterra granat i aloes, Mrs. Potter's aloes i jedwab, Artiste keratyna, Joanna z apteczki babuni balsam (ekstrakt z miodu i proteiny mleczne), czasami jakaś Isana (czerwona lub różowa).
Maski - Kallos Latte (niebieski), Biovax intensywnie regenerująca (argan, makadamia, kokos), Alterra granat i aloes.
Wcierka - Jantar (nowa wersja).
Mgiełka - Gliss Kur ultimate repair (czarna).
Jedwab - CHI.
Oleje: Alterra brzoza i pomarańcza, Dabur Vatika kokosowy.
Wszystko oczywiście z umiarem i na zmianę. :)
Nie stosuję żadnych nabłyszczaczy, lakierów, pianek, prostownicy, lokówki. Właściwie to moje włosy zawsze błyszczą, nawet jak nie dbam o nie jakoś specjalnie.
Kolor z dwóch ostatnich zdjęć to mój naturalny. Niestety znowu kombinowałam po kilku latach z farbowaniem na czerwono i od około 2 miesięcy mam inny blond, próbuję z powrotem wrócić do takiego. Wydaje mi się, że teraz nie jest już tak złoty. A szkoda. ;)